Rogale świętomarcińskie

11 listopad. Narodowe Święto Niepodległości .

11 listopada  dzień św. Marcina, a więc słodki, makowy i zakręcony Rogal Świętomarciński ma także swoje wielkie święto:)
Tradycja ta wywodzi się z czasów pogańskich, gdy podczas jesiennego święta składano bogom ofiary z wołów lub w zastępstwie – z ciasta zwijanego w wole rogi. Kościół przejął ten zwyczaj, łącząc go z postacią św. Marcina. Kształt ciasta interpretowano jako nawiązanie do podkowy, którą miał zgubić koń świętego.

P1010572

W Poznaniu tradycja wypieku rogali świętomarcińskich na 11 listopada istniała już na pewno w 1860, kiedy to opublikowano w „Dzienniku Poznańskim” najstarszą dziś znaną reklamę rogala świętomarcińskiego. Popularna jest jednak legenda, że tradycja w obecnym kształcie narodziła się w listopadzie 1891. Gdy zbliżał się dzień św. Marcina, proboszcz parafii św. Marcina ks. Jan Lewicki zaapelował do wiernych, aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Obecny na mszy cukiernik Józef Melzer, który pracował w pobliskiej cukierni, namówił swojego szefa, aby wskrzesić starą tradycję. Bogatsi poznaniacy kupowali smakołyk, a biedni otrzymywali go za darmo. Zwyczaj wypieku w 1901 przejęło Stowarzyszenie Cukierników. <źródło Wikipedia>

Rogale robi się z ciasta półfrancuskiego, nadziewane białym makiem, oblane lukrem oraz posiekanymi orzechami.  A tymczasem pochwalę się moimi wypiekami, oraz przepisem.

Ciasto drożdżowe:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 6 jaj
  • 0,5 kostki masła
  • 2 łyżki cukru
  • 50 g drożdży
  • 1 szklanka mleka (w 1/2 szklanki rozpuścić drożdże )

Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłego mleka. Jajka utrzeć z cukrem i połączyć ze stopionym masłem. Nie przerywając ubijania, dodawać porcjami przesianą mąkę, mleko oraz wcześniej przygotowane drożdże. Ciasto wyrabiać do chwili, gdy zaczną pokazywać się pęcherzyki, następnie przełożyć je do miski, przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłym miejscu bez przeciągów na około 30-40 minut do wyrośnięcia.

Ciasto „francuskie”

Masło (200 g) z mąką dokładnie zagnieść, następnie wyłożyć na papier do pieczenia i uformować prostokąt, nie grubszy niż 0,5 cm. Zawinąć go w papier i odłożyć do lodówki do schłodzenia.

Kiedy ciasto drożdżowe już wyrośnie, wyjąć zagniecione masło z mąką z lodówki i pozwolić mu chwilę poleżeć w temperaturze pokojowej, żeby było bardziej elastyczne. W tym czasie ponownie zagnieść ciasto i rozwałkować je na prostokąt. Schłodzony płat masła wyłożyć na około 2/3 powierzchni ciasta drożdżowego. Pustą 1/3 ciasta złożyć do środka (zakrywając połowę części z masłem), a następnie założyć na to pozostałą część z masłem w taki sposób, aby powstały trzy warstwy. Miejsce łączenia oraz boki dokładnie skleić, lekko rozgnieść, a następnie zdecydowanymi, ale ostrożnymi ruchami rozwałkować wszystko na prostokąt. Wtedy ponownie złożyć całość na trzy, jak za pierwszym razem, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na około 40 minut do schłodzenia. Po tym czasie  ciasto wyjąć z lodówki i powtórzyć wałkowanie i składanie na trzy. I tak jeszcze dwa razy, pamiętając, żeby po każdym wałkowaniu i składaniu schłodzić ciasto w lodówce. 😉

P1010563

 

Ciasto mamy i co dalej? Dalej zwijanie rogalików 🙂

Przygotowane ciasto rozwałkować na cienką warstwę o grubości około 3 mm. Podzielić na długie trójkąty i na każdy z nich wyłożyć nadzienie [u mnie akurat była gotowa masa makowa z bakaliami 🙁 ], zostawiając około 1 cm marginesów ze wszystkich stron.

A jak je zawinąć? Zwijam rogale, zakładając, że podstawą jest trójkąt. Trójkąt z nadzieniem zawinąć  1 raz, następnie złapać za oba końce i odchylić na boki i zwinąć  do końca rogala.

DSC_0539.JPG

 

Przygotowane rogale ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 40 minut. Następnie posmarować je roztrzepanym jajkiem/ mlekiem (zrobi się ładny złoty kolor ). Piec około 30 minut w temperaturze 180°C do momentu, w którym rogale się zarumienią. Po upieczeniu można polać rogaliki  lukrem (cukier puder+ odrobina ciepłej wody ) i posypać posiekanymi orzechami/ migdałami.

 

 

 

P1010577

A wszystkim Marcinom życzę

wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń,

dużo szczęścia i słodkości w życiu! 🙂 CookingByMartyna

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *